Site icon Aktywni w podróży

Santorini – co zobaczyć | Subiektywny przewodnik po jednej z najpiękniejszych wysp świata

Grecja aktywnie - co zobaczyć na Santorini

Santorini określa się mianem jednej z najpiękniejszych wysp świata. Zanim postanowiliśmy sprawdzić, jakie wrażenie zrobi na nas, wyspa kojarzyła się nam z bielonymi domami niejako zawieszonymi w zboczu kaldery, kościołami z niebieskimi kopułami, słynnymi zachodami słońca w Oia i czarnymi plażami. Po niemal tygodniu spędzonym na Santorini możemy śmiało powiedzieć, że to tylko niewielka część tego, co wyspa ma do zaoferowania. Obłędne widoki, klimatyczne uliczki, ruiny starożytnych miast, pozostałości zamków, młyny wiatrowe, Czerwona Plaża, ciekawe formacje skalne w Monolithos, kaplica niejako zawieszona w skałach niedaleko Perissy, pyszne jedzenie i znakomite wino oraz zawsze uśmiechnięci, uczynni mieszkańcy. Poniżej prezentujemy miejsca, które naszym zdaniem warto zobaczyć na Santorini. Oto nasz subiektywny przewodnik po tej niewielkiej cykladzkiej wyspie.

Fira – widok na kalderę

Santorini – słów kilka o wyspie i jej krótka historia

Wulkaniczna Santorini położona jest w południowej części Cyklad, niecałe 200 km od wybrzeża Grecji i ok. 110 km na północ od Krety. Powierzchnia wyspy wynosi zaledwie 73 km2, a zamieszkuje ją niespełna 16 tys. osób. Krajobrazy Santorini zasłużenie uchodzą za jedne z najpiękniejszych w Europie, a nawet na świecie! Ich istotnym elementem są wysokie klify, kolorowe urwiska i niezwykłe formacje skalne, które stanowią pamiątkę po potężnej erupcji wulkanu. Dlatego ta mała cykladzka wyspa, której oficjalna nazwa brzmi Thira, przypomina wielki taras wiszący nad lazurowymi wodami Morza Egejskiego.

Santorini swoje powstanie zawdzięcza wybuchowi wulkanu, który nastąpił 3 600 lat temu. Była to olbrzymia erupcja, w czasie której środek wyspy dosłownie wyleciał w powietrze, a to, co pozostało to zalana morzem kaldera będąca wyrwą o średnicy 10 km i głębokości kilkuset metrów. Wcześniej istniejąca wyspa (Strongili czyli „okrągła” – tak brzmiała wówczas jej nazwa), przez wielu uznawana za mityczną Atlantydę, zniknęła z mapy świata. Pozostały tylko jej boczne fragmenty, które dziś stanowią niewielki archipelag Santorini: Thira w kształcie półksiężyca (Santorini), Tirasia, Aspronisi, Palea Kameni i Nea Kameni. Na przestrzeni wieków, wulkan dawał o sobie znać jeszcze wielokrotnie – w 1707 r. jego wybuch stworzył wspomnianą wyspę Nea Kameni, a w 1956 r. zniszczył większość budynków w stolicy wyspy Firze i w Oia.

Pierwsi osadnicy przybyli na wyspę 4 500 lat p.n.e. zakładając w okolicach obecnego Akrotiri małe wioski rybackie i rolnicze. Dzięki prowadzonym tutaj wykopaliskom, dzisiaj wiemy, że społeczność ta znacznie się powiększyła i rozwinęła, jednak erupcja wulkanu zniszczyła wszelkie ślady życia na wyspie pokrywając ją grubymi warstwami popiołu i pumeksu. Większość mieszkańców opuściła wyspę przed wybuchem wulkanu – po wielkim trzęsieniu ziemi, które nawiedziło wyspę, jednak człowiek nie powrócił na Santorini aż do końca XIII w. p.n.e. Dopiero ok. 1 300 r. p.n.e. na wyspę przybyli Fenicjanie, a cztery wieki później Dorowie (Spartanie), czego świadectwem są ruiny starożytnej Thiry.

Skąd pochodzi nazwa wyspy Santorini?

Jak już wspomniałam oficjalna nazwa wyspy to Thira. Tak nazwali ją Dorowie na cześć swojego przywódcy Therasa. Wcześniej nazywano ją Strongile oraz Kalliste czyli „najurodziwsza”. Dziś wyspę najczęściej określa się mianem Santorini nadanym jej na cześć patronki wyspy Św. Ireny z Saloników, która zmarła tutaj będąc na wygnaniu w 304 r. Po raz pierwszy nazwa ta pojawiła się w XII w. w dziele muzułmańskiego geografa Al-Idrisiego. Wg innych podań taką nazwę wyspie nadali krzyżowcy.

Santorini – co zobaczyć? Miejsca warte odwiedzenia

Chociaż wyspa jest niewielka, w ciągu 6 dni nie zdążyliśmy zobaczyć wszystkiego, co wydawało nam się ciekawe. Wypożyczonym w Kamari skuterem, przemieszczaliśmy się bezproblemowo, choć trzeba uczciwie przyznać – drogi na wyspie nie są najlepszej jakości. Zdarzało się, że odpuszczaliśmy ze względu na upał i palące słońce, zdarzało się, że wybieraliśmy się na wycieczkę o wschodzie słońca, by skorzystać z nieco niższej temperatury. Na koniec jeden dzień spędziliśmy na plaży, no bo jak to nie wykąpać się morzu Egejskim? W poście prezentujemy 12 miejsc, którym, w naszej opinii warto poświęcić uwagę. Oto one:

  1. Oia – najbardziej znane miasteczko Santorini
  2. Fira – stolica Santorini
  3. Imerovigli i urzekające zachody słońca (jeden z najpiękniejszych widoków na wulkan)
  4. Ruiny starożytnej Thiry
  5. Panagia Katefiani – kaplica w skałach
  6. Kokkini Paralia czyli Czerwona Plaża
  7. Monolithos – plaża i wyjątkowe formacje skalne
  8. Kamari – najbardziej turystyczny kurort na wyspie
  9. Panagia Episkopi – zabytkowy kościół z XI w.
  10. Mesa (Episkopi) Gonia czyli „miasto duchów”
  11. Art Space Winery
  12. Młyny wiatrowe na wzgórzu Gavrilos

Oia – najbardziej znane miasteczko Santorini

Oia – jeden z charakterystycznych kościołów z niebieskim dachem

Znany większości obrazek z Grecji – bielone domy, wąskie uliczki oraz niebieskie kopuły kościołów, których jest tutaj ok. 80! Tak to właśnie jest Oia. Nie można tu nie zajrzeć będąc na Santorini. My spędziliśmy w Oia popołudnie i wieczór, ale jeśli chcesz ominąć tłumy, na pewno lepszym rozwiązaniem będzie spacer o poranku.

Położona na wysokości ok. 150 m n.p.m. morza i niejako balansująca na krawędzi wulkanu Oia uważana jest za najpiękniejsze miasteczko w całej Grecji! Mimo, że w 1956 r. w wyniku trzęsienia ziemi, wiele jej budynków mocno ucierpiało, to dziś po szkodach nie ma ani śladu, mieszkańcy włożyli bowiem sporo pracy w ich odbudowę. Jak najlepiej spędzić czas w Oia? Spacerując i podziwiając: wielokolorowe wykute w skałach wulkanicznych na klifie budynki, w których niegdyś mieszkały załogi statków, kościoły poświęcone żeglarzom, tradycyjne winnice i destylatornie raki. Warto zajrzeć na Nomikou czyli wyłożony marmurem główny deptak Oi , gdzie znajdują się liczne sklepy, butiki, kawiarnie, restauracje i pracownie artystyczne.

Klimatyczne uliczki w Oia

Niewątpliwie jedną z największych atrakcji Oia są ruiny zamku Agios Nikolaos zbudowanego ok. 1450 r. i nazwanego od wykutego w skale kościoła. Twierdza powstała w czasach okupacji weneckiej, gdy wyspy cykladzkie narażone były na ciągłe ataki piratów. Wzniesiono ją więc w najwyższym punkcie osady, żeby służyła za punkt obserwacyjny. Dziś ruiny również są najlepszym punktem widokowym – to tutaj właśnie gromadzą się tłumy, by podziwiać zachód słońca. Jeśli zależy Ci na tym wieczornym spektaklu natury właśnie w Oia (doskonałe widoki zapewniają również inne miejsca, jak Imerovigli czy Faros), udaj się  na miejsce z dużym wyprzedzeniem!

Ruiny zamku Agios Nikolaos i oczekujący na zachód słońca turyści
Oia o zachodzie słońca

Fira – stolica Santorini

Fira jest stolicą Santorini od drugiej poł. XVIII w. Jej poprzedniczka Skaros została zniszczona w wyniku trzęsienia ziemi w 1650 r. Po tym zdarzeniu mieszkańcy dawnej twierdzy przenieśli się do Firy, którą z czasem zaczęła zasiedlać ludność z pozostałych części wyspy. Dzisiejsza Fira jest kulturalnym i handlowym centrum Santorini. Co zobaczyć w Firze? Na pewno znajdującą się przy Ipapantis czyli głównym deptaku miasta prawosławną Katedrę Metropolitalną, która uchodzi za jeden z najpiękniejszych obiektów sakralnych na wyspie. Naprzeciwko katedry znajduje się tzw. boudi (niski mur), gdzie można zatrzymać się na podziwianie widoków. A jest co podziwiać – widok na kalderę i jej wyspy jest naprawdę imponujący!

Prawosławna Katedra Metropolitalna w Firze

Fani muzeów na pewno znajdą w Firze coś dla siebie. Można tu odwiedzić m.in. Muzeum Archeologiczne, Muzeum Prehistorycznej Thiry czy Santomuzeum. Jeśli zaś lubisz się zmęczyć w czasie zwiedzania, możesz zejść do starego portu Gialos. Do portu prowadzi tzw. Karavolades – droga składająca się z 600 stopni! Powrót w palącym słońcu nie należy do wybitnych przyjemności, ale spokojnie – do Firy można z powrotem wjechać kolejką.

Karavolades czyli zejście do starego portu Gialos

Fira, podobnie jak Oia to również bielone domy, niebieskie kopuły kościołów i urocze uliczki na zboczu kaldery, ale z naszych obserwacji, dużo mniej zatłoczone. Po stolicy Santorini zrobiliśmy sobie spokojny, niespieszny popołudniowy spacer i mimo prażącego słońca, była to naprawdę przyjemność. I choć przeczytaliśmy w przewodniku, że Fira o zachodzie słońca staje się niezwykle romantycznym miejscem, to postanowiliśmy na ten wieczorny spektakl pojechać do pobliskiego Imerovigli.

Imerovigli i urzekające zachody słońca

Z Firy do Imerovigli można wybrać się pieszo, spacer zajmie ok. 30 min i będzie to spacer wyjątkowy – z widokiem na kalderę. Imerovigli słynie z urzekających zachodów słońca, dzięki czemu wiele par właśnie tutaj decyduje się na ślub, oraz z najstarszego na Santorini zamku. Zamek Skaros wzniesiony został w XIII w. przez obywatela Wenecji Giacomo Barozziego i uczynił z tego miejsca stolicę wyspy. Z racji swego umiejscowienia był to doskonały punkt obserwacyjny, z którego w porę można było dostrzec piratów. Do zamku nawiązuje również nazwa Imerovigli, która pochodzi od słów: imera (grec. dzień) i vigla (grec. wieża strażnicza).

Ruiny starożytnej Thiry

Na szczycie wzgórza Mesa Vouno, pomiędzy Kamari a Perissą znajduje się najważniejszy zabytek regionu czyli ruiny Starożytnej Thiry. Miasto zostało założone w IX w. p.n.e. przez spartańskich kolonizatorów, których przywódcą był Theras. Co ciekawe, powstało ono na zachodnim zboczu stromej góry i ze względu na swoją naturalnie obronną pozycję nie posiadało murów. Spacerując po starożytnej Thirze można zobaczyć ruiny starożytnych świątyń oraz bizantyjskich kościołów, teatru, agory czy łaźni.

Wstęp 6 EUR/osoba dorosła. Na zwiedzanie warto zarezerwować co najmniej 1,5-2 godz. (czynne 8:30-15:30, nieczynne w środę). Do ruin można dotrzeć pieszo, szlakiem od strony Kamari (ok. 1,5 godz.) lub od strony Perissy (ok. 40 min.). Można też wjechać krętą i wąską drogą. My do starożytnej Thiry mieliśmy dwa podejścia – najpierw próbowaliśmy szlakiem z Kamari, pokonał nas jednak upał. Druga próba zakończyła się sukcesem – podeszliśmy od strony Perissy. Przy okazji sprawdziło się powiedzenie, nie ma tego złego…, odkryliśmy bowiem ciekawie usytuowaną kaplicę Panagia Katefiani, którą odwiedziliśmy w drodze powrotnej.

Panagia Katefiani – kaplica w skałach

Kiedy przejechaliśmy parking u wejścia na szlak do ruin starożytnej Thiry i musieliśmy zawrócić, naszym oczom ukazał się niesamowity widok. Był to potężny mur skalny, a w nim niejako zawieszona biała kaplica. W naszym przewodniku nie było o niej nawet wzmianki, ale na tyle nas zaintrygowała, że wracając ze wzgórza Mesa Vouno postanowilśmy spróbować do niej dotrzeć. O szlak zapytaliśmy panią, która sprzedawała bilety do ruin. Okazało się, że zamiast schodzić tym samym szlakiem, którym podchodziliśmy, można podejść do Panagia Katefiani i stamtąd zejść na parking. Niestety na szlaku nie było żadnego oznaczenia, jednak zamiast skręcać w kierunku parkingu poszliśmy ścieżką biegnącą trawersem wzdłuż zbocza. I to był strzał w 10!

Panagia Katefiani to niewielka kaplica wybudowana w skałach na wysokości ok. 200 m n.p.m. Ten niewielki kościół,  służył w przeszłości jako schronienie dla mieszkańców w czasie wojny czy ataku piratów.

Kokkini Paralia czyli Czerwona Plaża

Znajdująca się na południu Santorini Czerwona Plaża to jedno z ciekawszych miejsc, jakie stworzyła tutaj natura. Jak sama nazwa wskazuje, wszystko jest w czerwonym kolorze – skały, kamienie i piasek. Plaża jest zorganizowana, można na niej zażywać kąpieli słonecznych, ale w sezonie podobno bardzo zatłoczona. No i nie do końca bezpieczna, bywa zamknięta ze względu na osuwające się kamienie.

Kokkini Paralia czyli Czerwona Plaża

Monolithos – plaża i wyjątkowe formacje skalne

Skoro już o plażach mowa, to polecamy te w Monolithos. Plaże są szerokie, a woda płytka i spokojna. Pierwsza plaża tuż przy porcie oferuje leżaki i parasole, które można wynająć na cały dzień (koszt 10 EUR/2 leżaki i parasol).  Można przespacerować się też wzdłuż ulicy biegnącej przy plaży w kierunku wschodnim, by zobaczyć bardzo ciekawe formacje skalne (polecamy zwłaszcza o wschodzie słońca). Na końcu tej ulicy znajduje się druga, mniejsza zorganizowana plaża oraz bar. Leżaki i parasole są tutaj bezpłatne, ale w zamian za korzystanie z nich trzeba zamówić napój lub przekąskę. Uwaga! Warto mieć specjalne obuwie do wody, brzeg jest bardzo kamienisty.

Formacje skalne wzdłuż plaży w Monolithos

Kamari – najbardziej turystyczny kurort na wyspie

Kamari to położony tuż obok lotniska, bardzo turystyczny, nadmorski kurort. Ma fajną plażę u stóp ogromnych klifów i długą promenadę z niezliczoną ilością sklepów, restauracji, tawern i kawiarni. Chociaż nie jesteśmy amatorami tego typu miejscowości, to Kamari przypadło nam do gustu. Zwłaszcza wnętrza knajpek i barów zrobiły na nas duże wrażenie – jakby architekci je projektujący brali udział w konkursie. Urządzone ciekawie, ze smakiem, aż chciało się usiąść, by zjeść lub wypić drinka.

Panagia Episkopi – zabytkowy kościół z XI w.

Będąc w okolicach Kamari warto zajrzeć do Panagia Episkopi – kościoła zbudowanego pod koniec XI w. i uznawanego za najważniejszy zbytek bizantyjski na wyspie! W środku znajduje się ikona Panagia Glikofilousa – jedna z najcenniejszych przenośnych ikon na świecie. Ikona jest co prawda zamknięta w specjalnej kasecie, która chroni ją przed światłem przez co niestety jest słabo widoczna, ale sam kościół jest ciekawy i bardzo klimatyczny.

Ikona Panagia Glikofilousa

Mesa (Episkopi) Gonia czyli „miasto duchów”

Panagia Episkopi znajduje się w miejscowości Mesa Gonia, która poniosła duże szkody podczas trzęsienia ziemi w 1956 r. Została wtedy opuszczona przez mieszkańców, którzy przenieśli się do Kamari. Z tego właśnie powodu, przez dłuższy czas miasteczko nazywane było „miastem duchów”. Można pospacerować tu wąskimi uliczkami, gdzie jest wciąż sporo niezamieszkałych, starych budynków. Jednak z pewnością nie ma się już wrażenia, że miasto jest całkowicie opuszczone.

Opuszczone budynki w Mesa Gonia

Art Space Winery

Ponieważ okolica znana była głównie z produkcji wina, a i obecnie znajdują się tu winnice, postanowiliśmy zajrzeć do Art Space Winery znajdującej się w Exo Gonia. Jest to mała winnica, niewielkie muzeum i galeria sztuki w jednym. Czy polecamy? Niekoniecznie. Byliśmy bardzo ciekawi muzeum i galerii sztuki, która mieści się w wydrążonej w skale komorze starej winnicy w 1861 r. I o ile galeria zrobiła na nas wrażenie, o tyle po muzeum zostaliśmy bardzo szybko oprowadzeni i ostatecznie odnieśliśmy wrażenie, że zrobiono to tylko po to, żeby zaproponować nam degustację wina (za 10 EUR) i zachęcić nas do kupna wina, którego ceny zaczynają się od 20 EUR za butelkę.

Muzeum i galeria Art Space Winery

Młyny wiatrowe na wzgórzu Gavrilos

Ostatnim miejscem, które polecamy odwiedzić (np. w drodze do Perissy) jest wzgórze z wiatrakami w okolicach Emporio. Miejsce to nazywane jest Miloi (grec. wiatraki). Jadąc z Firy, na wznoszącym się po prawej stronie wzgórzu można zobaczyć 8 stojących w rzędzie wiatraków. Część z nich jest wyremontowana, część zaniedbana, ale jako plener fotograficzny – super!

Wiatraki na wzgórzu Gavrilos

Mapa – punkty widkowe, ciekawe miejsca i miasta. Poruszaliśmy się skuterem co wybitnie ułatwiało parkowanie zwłaszcza w takich miejscach jak Oia czy Fira. Jadąc na Czerwoną plażę trzeba jechać do końca – do bezpłatnego parkingu koło kościoła. Wcześniejsze parkingi bywają płatne!

Aby pobrać ślad kliknij link pod mapą. Możesz przełączać rodzaje podkładu (mapy) wybierając ikonkę w prawym górnym rogu mapy. Klikając na punkt możesz go otworzyć w Google Maps.

Planujesz podróż?

 

Jeśli spodobał Ci się post, możesz nas wesprzeć stawiając nam wirtualną kawę. Tym sposobem wspierasz naszą twórczość.

Dodatkowo, stawiając nam kawę, masz teraz możliwość odebrania za darmo 45 dni dostępu do bogatej biblioteki audiobooków BookBeat!

 

Exit mobile version